Mazurskie Smaki

 

ryba w piwie | piwo | rogaliki | o jedzeniu | chleb | plince | kartoflanka
gramatka | farszynki | żurek | kapusta | gęś | dzyndzałki | ryba

Gramatka

Tym razem w poszukiwaniu dawnych smaków Mazur zagłębiłam się w lekturze dziewiętnastowiecznej "Encyklopedii staropolskiej" Zygmunta Glogera. To jedno z moich ulubionych zajęć. "Obce rzeczy wiedzieć dobrze jest - swoje, obowiązek", takie motto przyświeca dziełu.

Przypomnę o zupie, którą podobno szczególnie panie upodobały sobie jako rozgrzewające danie, przed pracą w obejściu. Zastanawiam się tylko jak potem taka praca w obejściu wyglądała.

Ową zupą jest gramatka, zwana czasem polewką albo farmuszką. Jest to gęsta zupa przyrządzana z gotowanego piwa z dodatkiem masła, kminku oraz ośródki czerstwego ciemnego chleba. dodaje się do tego szczyptę soli, a czasem twaróg.

Zupę tą podawano na stołach polskich od wieków - w czasie postu. Była ona bardzo popularna, jako że dawniej, często i bardzo rygorystycznie poszczono. "Sędziwe niewiasty, pamiętające jeszcze koniec wieku XVIII, opowiadały piszącemu to, że za ich młodości powszechnem było w domach szlacheckich podawanie na post gęstej polewki zwanej "gramatka", przyrządzanej z piwa, tartego chleba (częściej razowego, niż pytlowego), masła i soli."

Ciekawa jestem, czy znalazłby się ktoś, kto jeszcze teraz w poście jada gramatkę. "Mój" przepis jest odrobinę uwspółcześniony, zatem, na pewno, zupa będzie wyśmienita.

Składniki:
1 litr jasnego piwa
1 kubek śmietany
4 żółtka
8 łyżek cukru
1/2 kg białego twarogu
1 główka czosnku
1 łyżka masła
sól do smaku

Przygotowanie:

Czosnek obieramy z łupin, większe ząbki kroimy wzdłuż na dwie części i podsmażamy na złoty kolor na maśle. W międzyczasie ucieramy żółtka z cukrem, a następnie dokładnie mieszamy ze śmietaną.

Piwo podgrzewamy prawie do temperatury wrzenia i powoli wlewamy jajka ze śmietaną ciągle mieszając.

Wsypujemy na talerz rozdrobniony twaróg (ilość wg upodobania) i kilka ząbków czosnku (można lekko posolić). Wlewamy na ser i czosnek bardzo gorącą zupę - jeżeli ktoś lubi można dla "wzmocnienia" dać pół kieliszka jałowcówki. Do tak podanej zupy można podać grzanki z pszennego chleba, usmażone na maśle.

Doskonale smakuje i jeszcze bardziej rozgrzewa. Jako ciekawostkę podaję, że o gramatce wspomina również Adam Mickiewicz w "Panu Tadeuszu" przy okazji opisu śniadania u Sędziego.



              
  kontakt | mapa strony | wykonanie i prowadzenie strony
aktualności | forum orzyskie sprawy | wieści orzyskie
12-250 Orzysz
Adres - ul. 22 Lipca 1
Biuro - ul. Wojska Polskiego 2/11
e-mail: msal@orzysz.org.pl
tel. 796 140 648

Orzysz 2010 - 2015